ojejku!
listopad 29, 2006
Cos tam strasznego sie stalo z tym zdjeciem taaaaakie ogromne sie zrobilo i nie wiem co teraz mam z tym zrobic.A zostawie niech sobie bedzie takie wielkie czy komus to tak naprawde przeszkadza? (juz bardziej tragiczny jest brak polskich liter) chyba bede musiala jakiegos pana mechanika poprosic..
Acha dzisiaj widzialam takie zwierzatko wlochate z ogonkiem( aczkolwiek nie za dlugim), ktore ucieklo mi spod kol i chyba nazywalo sie szczur! Dziki szczur! w bialy dzien! ale psss bo tutaj wymawianie tego slowa przynosi nieszczescie, a z Manksami lepiej nie zadzierac.
zuzycie
listopad 29, 2006
Kiedys mozna sie poprostu zuzyc tak najzwyczajniej jak klocek hamulcowy, dlugopis albo papier toaletowy… Mozna sie zuzyc i nie chciec dalej dzialac : – bo po Co? i tak sie zastanawiac jaki sens ma wykonywanie tych wszystkich czynnosci codziennie. zastanawiac to sie mozna a tutaj tyle rzeczy trzeba zrobic….szybko, szybko! Znowu mi przerwal ten gnojkowy czassss
poczatek
listopad 29, 2006
poczatek
to taki jest poprostu poczatek, kiedys sie zawsze rozpoczyna…
Hello world!
listopad 29, 2006
Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!