pośmiertnie
lipiec 10, 2007
Today: Egzystowanie niczym swój własny duplikat. Kopia ale nie dokładna. Pełna poprzerywanych ciągów. Totalny brak panowania nad swoimi odruchami.Obawa co będzie za chwilę..łodeczka, parasol i kot

nie wszystko jest piękne na tym świecie
lipiec 26, 2007 at 11:39 pm
[...] poniedziałku do piątku ledwo wleczem, siadamy z Magdą na tarasie na południowej fajce i bełkoczemy coś do siebie bez ładu i [...]