pośmiertnie

lipiec 10, 2007

Today: Egzystowanie niczym swój własny duplikat. Kopia ale nie dokładna. Pełna poprzerywanych ciągów. Totalny brak panowania nad swoimi odruchami.Obawa co będzie za chwilę..łodeczka, parasol i kot

poczwara

nie wszystko jest piękne na tym świecie

One Response to “pośmiertnie”


  1. [...] poniedziałku do piątku ledwo wleczem, siadamy z Magdą na tarasie na południowej fajce i bełkoczemy coś do siebie bez ładu i [...]


Leave a Reply