wyspka
listopad 29, 2007

Te poniżej to skradzione zdjęcia Rosoła specjalnie dla zainteresowanych żeby pokazać jaka może być nasza ukochana wyspa. Ponieważ deszczu mamy dużo a i słońce czasami się przydarza ( jak już jest to zazwyczaj silne nadmorskie) to bywają i tęcze!!! żeby nie było, że się skarżę mieszkanie może mamy średniawe za to widok z okna kontrolnie ciekawy.

tam z tyłu po prawej stronie jest morze jak ktoś nie dowidzi..

a tutaj już trochę przy… również widok z okna
tytuł
listopad 25, 2007
Dlaczego zło, które istnieje w każdym z nas przybiera tak dziwne formy wyrazu…
I dlaczego najłatwiej zranić najbliższą osobę? To właśnie ona otworzyła swoje serce przed Tobą i juz wiesz w co wycelować żeby najmocniej bolało?????
why, why, why…………………………………………………………………..

kto by pomyslał
listopad 18, 2007
kto by pomyslał,że całkiem niezłą kucharką potrafi ę być kotleciki z mięsa wołowego z pieczarkami i sosem pieczarkowym plus ryż długoziarnisty biały z brązowym z pomidorami i fasolką szparagową może tak dobrze smakować. Raczej rzadko wytwarzam coś z mięsa ponieważ boję się go kupować, mam straszka,że będzie stare później jak już jest w domu trzeba je oporządzić zazwyczaj rozpoczynając od surowego co powoduję kaca moralnego i odruch niesmaku. Ale od czasu do czasu lubię zjeść mięsko.
Papieroska?
listopad 14, 2007
Palenie…dziwne zjawisko.Wciągasz dym próbujac zagłuszyć potrzebę oddychania.Tak jakby Ci nie zależało na przeżyciu. A może robisz to z powodu własnej zachłanności na życie, normalna dawka tlenu nie wystarcza musi być jakiś substytut intensyfikujący doznania oddychania. I nic. Nie ma żadnego ultimatum. Pozostaje tylko brudne uczucie, że tak naprawde to ranisz i osłabiasz życie.

Julka i Fruzia przy tarasie.
a to już było..
listopad 12, 2007
mieliśmy małe Helloween party w przyrożnym barze



duszki piły


![]()
![]()
![]()
potworki bardzo długo wychodziły z domu

pojawił się mój anioł

w przebraniu martwej Marlyn Monroe

mała sesyjka w toalecie

![]()
hucułska barmanka serwowała byczą krew

niektórzy spragnieni płacilio za nią słono

a inni się tylko przyglądali..
parostatki
listopad 11, 2007
Rozumienie rzeczywistości daje poczucie większego bezpieczeństwa, większej psychicznej stabilizacji i pewności siebie. Pisał i przeżywał Ryszard Kapuściński mistrz polskiego reportażu. Przyznaje się z ogromnym wstydem, że czytam po raz pierwszy jego książkę i to tak dziwnie rozpoczęłam bo od autoportretu.
Na wyspie zima pokazuję się z różnych stron słońce zimne mroźne powietrze wiatr hula jak szalony za chwileczkę przynosi chmury i strugi deszczu. Piątek w pracy spędziłam na poszukiwaniu tęczy. Rosół chory rozsiewa bakteryjki, ja walcze podjadając cebulę. Najgorsze jest to, że ogarnął mnie okres totalnego lenistwa jeżeli chodzi o działalność sportową i to co posiadam z tyłu zaczyna przyjmować niebezpieczne rozmiary…
To co ma swoją historię nie zawsze jest już przeżytkiem będąc w Polsce odkopałam moją starą podniszczoną Practice i muszę przyznać, że oczywiście mnie nie zawiodła.
Próba ogarnięcia i uporządkowania otaczającej nas rzeczywistości jest zadaniem rozumu.





