Papieroska?
listopad 14, 2007
Palenie…dziwne zjawisko.Wciągasz dym próbujac zagłuszyć potrzebę oddychania.Tak jakby Ci nie zależało na przeżyciu. A może robisz to z powodu własnej zachłanności na życie, normalna dawka tlenu nie wystarcza musi być jakiś substytut intensyfikujący doznania oddychania. I nic. Nie ma żadnego ultimatum. Pozostaje tylko brudne uczucie, że tak naprawde to ranisz i osłabiasz życie.

Julka i Fruzia przy tarasie.