nie wierząca!!
styczeń 3, 2008
Dzisiaj na wyspie zaczął padać śnieg, który oczywiście
natychmiast zamieniał się w wodę ale i tak zdążył
zrobić nie małą sensację ( naprzykład namawiałam
współpracowników, że pójdziemy po pracy zrobić
bałwana.) Owen stwierdził na poważnie, że to jest
niemożliwe ponieważ śnieg od razu topnieje ale zdążyłam
mu wyjasnić, że będziemy łapać płatki w powietrzu.
Nie wyraził zgody uzasadniając , że zajmię to nam całą
noc a nie wiadomo jak długo śnieg będzie padał. Acha
wczoraj zajęliśmy drugie miejsce w Wielkim Królestwie
jeżeli chodzi o prędkość wiatru ( 32 mph). Co oznaczało,
że próbował przez całą noc wyrwać nam okna i wyśpiewywał
niesamowite historię. Dlatego mam dzisiaj zdjęcia z lata,
jednego z najpiekniejszych regionów polski, wschodu.



