rzeka
czerwiec 13, 2008
Nie wiem czy już pisałam o tym,że za oknem mamy rzeke. Tak dokładnie to jest to rzeka i zrobiony z niej mały port. Rzeka zmienia kolory jak pada długo deszcz to jest brązowa, jak jest spokojnie to niebieska a jak zmienia się pogoda zielona. Dzisiaj jest zielona od samego rana i tak trzyma.Świeci słońce ale zimnowato bo wieje wiatr. Przypomina mi to początek takiej zimniejszej jesieni w Polsce kiedy słońce jest jeszcze wysoko i mocne ale powietrze już zimne.Nie żeby mi to jakoś szczególnie przeszkadzało ponieważ uwielbiam jak pogoda jest wyraźna a na dodatek coś przypomina. Kończą się dla mnie dni wolności, które tak naprawde nie były wolne od zmartwień dnia przyszłego ale trochę odpoczęłam, poczytałam i posiedziałam sama ze sobą.Gdybym nie była taką schizolką napewno przyjemniej spędziłabym ten czas no ale cóż..Nie daleko pada jabłko od Adama a wiatraki w polu ciągle stoją.
Od poniedziałku nowa rola zielona panienka z okienka.Ufff co z tego wyniknie wiedzą tylko Elfy.
czerwiec 13, 2008 at 6:51 pm
Po pierwsze zanim Cię wsadzą, w okienku uokienkują i przygładzą to pewnie miną ze dwa miesiace
No i właśnie zadzwoniłaś to Cię nie muszę pytać, haha
Pa!!!!!
czerwiec 13, 2008 at 8:01 pm
Karboska, Ty penero!!! dostałaś tą pracę??? Gratulację, gratulacje i niech Cieszy się świat!!!!