przygotowania

sierpień 21, 2008

  

Przygotowania do wyjazdu  trwają. Kupujemy z Julką różne środki, środeczki,kapsułki i tabsy tak żeby w pełni być zabezpieczonym na wypadki różne Np. sick z camela!!! Dwa dni na wielbłądzie to musi być prawdziwy koszmar co mam nadzieje wynagrodzi nocne niebo nad pustynią i wschód słońca. Oprócz wypadu na piaski plany różne, raczej lajtowe bo na wspinaczkę wysokogórską zdecydowanie nie jesteśmy gotowe a szkoda! Dni mijają wolno i szybko zarazem, dom pusty zaczynam mówić do siebie. Bałagan oczywiście. W pracy wczoraj niespodziewana porażka  popsuła już cały wieczór za to dzisiaj pełna rehabilitacja i bądź tutaj mądrym. Chyba lepiej za mądrym nie być bo głupcom zawsze łatwiej i wszystko zostaje wybaczone. Oh ta życiówka! A w sobote fruuuuuu…

przyjechały,były,wyjechały

sierpień 17, 2008

Przyjechały dwie ciotki w odwiedziny i przywiozły ze sobą odrobinę Polski, dużo dobrego humoru, siebie przede wszystkim…

                          zdjęcie Rosołka

wkładały noski gdzie tylko można nawet w China town

przyjaciele jak zwykle dopisali,pomogli przetrzymać burze

zdjęcie prosto z Lyncha- Mira w całej osobie

byliśmy na dwóch krańcach wyspy,tutaj północny mój ukochany

Ro dzielnie znosił trudy obcowania z trzema babkami, biegając i pstrykając bo do słowa go nie dopuszczały..

nóżka well kopciuszek. Zamieściła zdjęcia bez ładu i składu bo dzisiaj jeszcze w chaosie żyje. Po tym jak dom pełen był ludzi i wszystko można było zrobić teraz stoi pusty i groźnie milczący.Nóżka nie wie za co się zabrać bo obcasik uciekł aż na cały miesiąc. Spróbuje to sobie jakoś poukładać…

hihihihi, dzisiaj planowo o 20…. hihihi

cukierkowy świat

sierpień 9, 2008

Czy taki cukierek to bym nie była taka pewna.Jutro przybywa na białym koniu moja siostrzyczka z koleżanką bardzo się ciesze z tego powodu bo fajnie będzie ją zobaczyć ale oczywiście głowa moja przepełniona jest histerią. Tak na początek to miałam po nie popłynąć do Livka żeby kobiety poczuły się bezpieczniej no i zonk nr 1. Na jutro przewidziany sztorm po dzisiejszym słonecznym i cieplutkim dniu. Zabukowałam samolot będą musiały sobie poradzić. Prognoza pogody na najbliższy tydzień zapowiada się imponująco jak nie ma deszczu w dzień i w nocy to zawsze chociaż dla optymistów są szanse na deszcz. Patrząc procentowo szanse na deszcz na Wyspie Man oznaczają tylko jedno- deszcz! Po drugie zepsuła nam się lodówka jedzenie trzymamy na naszym miniaturowym balkonie . Nie mam pojęcia gdzie bedziemy chłodzić alkohol!Po trzecie pojawiły sie problemy z moim pozwoleniem na prace rekrutacja została chwilowo wstrzymana po tym jak dostarczyłam im tony papierów (a niektóre jeszcze w drodze) ale to nie wina banku tylko pieprzystej wyspy. Nigdy nie przypuszczałam,że wpadne po uszy w biurokracyjne papierzyska i codziennie z ciekawością zaglądać w skrzynke na listy. Tak sobie kiedyś wyobrażałam,że istnieje się wtedy kiedy do Ciebie piszą listy i masz tysiąc spraw na głowie. Nie mogę spać poszłabym gdzieś na koniec świata zobaczyć co jest ważne. jak narazie udam się do drugiego pokoju tam też są drzwi.

p.s. A w Gruzji wojna.pieprzone sowiety.

Czy im się tutaj spodoba?


??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????