Personal Action Plan
październik 22, 2008
wszystkie tutaj obecne zdjecia ukradzione Rosolowi ( Maciej Mosur) podczas jego nieobecnosc jak rowniez bez wyrazonej zgody uuuuppsss usprawiedliwienie : poszedl do pubu a poza tym nie oszukujmy sie jest the best. Pochodzenie pewna sobota na jedynym od lat koncercie ska na wyspie “Bad Manners” Na zdjeciach:Pawel,Marek,Magda i zapomnialam jak masz na imie przepraszam..
bylam dzisiaj na kursie www.insightworld.com.Wydrukowali maly skrypt na temat mojej osobowosci i o dziwo,nigdy bym nie przypuszczala,ze jest calkiem wiarygodny.Zawsze myslalam,ze ona jest miksem wszystkich i tak naprawde to nieistnieje ale chyba z czasem czlowiek nabiera ksztaltu.Poczulam sie szczesliwa, ze moze w koncu cos sie zmienilo i potrafie powiedziec kilka slow o sobie.Tak jakby nagle ziemia zaczela sie pojawiac pode mna.Moze to tylko zludzenie ale nie chce juz oslabiac siebie wiecej,chce w koncu cos postanowic tak zeby ksztalt wyplynal. hhhmmm nie oszukujmy sie ale czas najwyszy.
JA tez bardzo,bardzo za wami tesknie
mysli nastepujace
październik 19, 2008
To jest nasz nowy widok z okna.Troche sie zmienil, nieprawdaz? Mieszkamy teraz na drugiej high street naszego miasta, tuz nad pralnia odziezy.Otwierasz rano drzwi od domu i natychmiastowo zostajesz wciagnieta w wir ludzi spieszacych w tym samym kierunku.Ma to nawet swoje plusy bo nie masz czasu sie zastanawiac nad kierunkiem drogi ,ktora akurat chcialabys sie udac a rano to wiadomo rozne mysli czlowiekowi do glowy przychodza…Trzask drzwiami, przeplywasz kawalek na fali pipipip wystukany kod i juz jestes w srodku a tam to juz organizujesz sie jak pszczolka w znanym srodowisku.
Kupilam znowu ten szampon.juz dokladnie wiem jaki to jest i dlaczego tak na mnie dziala..Za kazdym razem kiedy stoje pod prysznicem przyplywa to uczucie,ktore trudno nazwac. Mialam z tym problem ale juz znalazlam.To jest szampon, ktory Ludwik uzywala jak przyjechalam na wyspe..CO to za uczucie ktore z nim jest powiazane?To pierwsze wrazenia z wyspy, zupelnie najpierwszucie, mokro,tak czyste powietrze, ze az pluca bola i zapach wielkiej zmiany, ktora w koncu odwazylam sie dokonac.W marcu mina trzy lata jak juz tutaj jestem..o moj good nesik.
Gdzie dalej?
papadamusy
październik 12, 2008
domowki
październik 2, 2008
Jak widac Ro zakupil nowa zabawke i odbylo sie male testowanko.Lampa za naszym oknem trzesie sie od kropel deszczu niebezpiecznie przechylajac w nasza strone. Jutro frajdeczek zeby sie frikowac, w pracy Jeans for Genes, zakupilam na te okazje rozowa koszule z czerwonymi guzikami.
odnosnie Kasiowego postu ; nietolerancja i chamstwo to sa priorytety odrzucajace na kilometr od naszego kraju. Tak bardzo sie juz przyzwyczailam,ze bycie innym to normalna sprawa a nie akceptowanie prawa do innosci jest karane, ze nie przyjmuje juz innej opcji w swojej glowie.Ale za deszczem nie bede tesknic.Nieeee.chlap,chlap












