zycko
listopad 11, 2008
nadeszla zima pelna gabka.przestalismy juz nawet z nia walczyc poprostu trzeba przezyc ten czas kiedy robi sie ciemno jak wychodzisz z pracy a w weekendy pada poziomy grad. lezysz w lozku , leczysz kaca a wszelkie czynnosci pozbawione sa sensu.Jestem jeszcze troche nie w pelni sprawna co dodatkowo pogarsza sytuacje, tyje od ciasteczek w bankowej spodniczce przestaje sie miescic. Polubilam swoja prace ale przestaje lubic siebie.najchetniej kopnelabym ten czas do przodu,zeby juz moc pojechac na narty i rzucac sie sniezkami a z drugiej przeraza mnie tempo z jakim przestawiam daty w pieczatce.Co sie dzieje z tym dniem, ktory wlasnie minal?
Ro nie gniewaj sie sztafeta troche poczeka ( wiesz jak beznadziejna jestem w kopiowaniu).Buziak dla calego swiata


