lampioniki i troche sniegu
grudzień 2, 2008
Mielismy mala parade swiatelek ulicami Douglas, orkiestra grala kolendy a z dmuchawki wydobywal sie sztuczny snieg w postaci kleistej pianki.Wszystkie dzieci lapaly go do szeroko otwartych ust ze zdziwienia. Bylo calkiem przyjemnie a napewno by bylo przyjemniej gdyby ogladac to oczami dziecka z pozycji kolan doroslego. Ostatnio zyje w przekonaniu, ze to dzieci nadaja sens swietom boze czy to oznacza, ze ja juz doroslam??????? please not









grudzień 3, 2008 at 2:32 pm
Kochana, te zdjecia z dziecmi – super!!! a ta fotka, gdzie sztuczne ognie i fragment twarzy chlopca – rewelacja!! cmok