rok temu w marcu
luty 4, 2009

rok temu w marcu bylam nad Biebrza

padal snieg i swiecilo slonce

chodzilam po wioskach,lasach i bagnach i bylo mi wspaniale

jakby ktos nie dowidzial to tam z tylu para zurawi….
j
wyschlok pospolity

potrafilo sie zrobic bardzo nie przyjemnie

smutna Sarah, byli wlasciciele zostawili ja na przystanku przywiazana do slupa

jak tylko moze sie udzielic
luty 3, 2009

dachy domostwa wysnionego

drzwi ktore nie wpuszcza juz nikogo

i talerz samotny po obiedzie

a tutaj trzaskam part tima.
sny takie niestlumione mam wbijaja sie jak kolce pod paznokcie, wchodza sobie kiedy chca w dzien powszedni.ja licze a one swoje. Odnalazlam nowe polaczenie w mozgu przekladanie pieniazka ( dotyk) a liczba przeskakujaca w glowie + delikatny szept oznaczajacy nazwe tej liczby, zapisujesz sume otrzymanych banknotow pozniej ja mnozysz razy liczba znajdujaca sie na banknocie i juz tylko dodajesz wszystkie wyniki sum i wychodzi TOTAL. A ze nie zawsze Total jest rowny totalowi to juz zupelnie inna sprawa.
week on Thursday wyjezdzam na wakacje ,po ktorych bede odpoczywala pewnie tydzien ale co tam juhhhhu