Jak leczymy kaca
marzec 30, 2009

wycieczkami na lono natury, jakby ktos nie dowidzial to pod drzewem wyrosl Ro, jak grzyby po deszczu..

stolowaniem sie w kanajpach

piciem niezdrowej koli, mniam, mniam zimna z babelkami i lodem

no i ochydnym,wstretnym, niehumanitarnym obzarstwem BEKON, JaJECZNICA i Gruby TOST ze slonym, tlustym, roztopionym maslem….juz wiem dlaczego mam szesciopak !

…
marzec 25, 2009





Slub Karen i Pitera bardzo nam wszyszystkim sie podobal, dobrze jest czasami zsocjalizowac sie z kolezankami i kolegami z pracy przy “odrobinie ” czegos mocniejszego.Naszczescie nie dochodzi do tych spotkan trzeciego stopnia zbyt czesto bo mogloby sie to bardzo zle skonczyc a tego z pewnoscia nikt nie pragnie. W pracy dusza na sprzedaz tak mocno pra,ze czlowiekowi az wychodzi tylnia czescia ciala taaki bardzo dlugi bobel.
na wyspie o czym wszyscy zapewne wiedza pojawil sie nowy poloczlowieczek, synek Marty i Fazy, Antos. Jeszcze go nie widzielismy tylko na zdjeciach, trzeba przyznac, ze uroczo przemienia sie w istotke ludzka. Poklon dla Marty, ktora bardzo dlugo rodzila w cierpieniach.
spalilo sie kilka mieszkan, doprawdy nie wiem jak to mozliwe przy takiej ilosci alarmow przeciwpozarowych????? Plotki donosza, ze byly to jakies polskie mieszkania ale kazdy ma inna wersje tak, ze tak naprawde nic nie wiemy. Na takiej malej wyspie i przy tak malej polonii karmimy sie plotkami do przesytu. To taki mechanizm wsiowo malomasteczkowy , glodna dusza szuka wrazen.
Bylismy z Ro na strasznym gniocie w Teatrze, wszyscy spiewali bardzo wzniosle piosenki i bardzo glosno bo na widowni srednia wieku 60 a nazywalo sie Titanic.
Snilo mi sie pozniej, ze doplynelam statkiem do Zanzibaru po rzece i bylo to czterysta razy ciekawsze niz Titanic. pozatym jakies przesilenie wiosenne, zauwazalny dosc wyrazny spadek energetyczny u wiekszosci osobnikow i wcale nie jest tak cieplo. Oszukali nas, ze juz wiosna.
dlaczego nic nie pisze?
marzec 21, 2009

Comic Relief w pracy.
Nie mam komputera jest u lekarza a jak na wyspowego lekarza przystalo po dwoch tygodniach oczekiwania na badanie nic sie nie zmienia tak,ze interenetowa abstynencja wydluza sie niemilosiernie. Zasadniczo zyjemy jak najnormalniej praca, yoga, basen, jedzenie, picie, palenie,spanie i w tyl zwrot. Podaczas pisania tego postu Marta wlasnie przywoluje na swiat malego Antosia. Wczoraj bylam na weselu ludzi przed 50. Powietrze pachnie wiosna, Julka nic nie czuje bo ma zapchany nos i lezy w lozku.Z podsumowan dwa razy w tym tygodniu wrzasnelam na caly bank bo ktos mnie przestraszyl, dostalo mi sie po uszach za to:))) MoZE czytaj , ze moze jutro odkurze moj rower.Jedno personal rewiu do przodu. Odchodza ludzie, ktorzy pracowali dla banku 30 lat, smutno. Zmarszczki mi marszczeja. Pobudzenie jakies nastapilo wiosenne aczkolwiek nie ma czarow i metafizyki. Moze sa w kazdej minucie ale nie wiem do kogo sie modlic.
iza czeka na czlowieka
marzec 9, 2009





Niesamowite uczucie moc zawsze do kogos pojechac nie wazne ile lat uplynie , zobaczyc sie i juz wszystko wiadomo jak jest.Rozmawiac, rozmawiac i jesc byc ugoszczonym dzemami z Czekanowa, babkami ,wychuchany i obdarowany. Zawsze tak chce i niech przyjaciele SA, bo bez nich to miejsca juz nie takie same.
troche pictures
marzec 8, 2009








Zdecydowanie na brak sniegu nie narzekalismy…Wrocily do mnie dzisiaj te gory we snie musze przyznac sama przed soba,ze czasami trzesly mi sie gatki jak wjezdzalismy kolejka na szczyt.I snilo mi sie jeszcze,ze Rosol byl zlozony z popiersia i koncowek stop, o maj got!! Wychodzi napiecie poprzedniego tygodnia narazie do 20 marca pracuje, a pozniej moge zostac poproszona o spadowke.Przemieszania, tasowania a wynik za chwile.Wszyscy na okolo tylko o kryzysie a ja nie bede tego sluchac! Nie.
Statystyki bloga
marzec 3, 2009



zaobserwowalam dosyc wyrazne tendencje znizkowe jezeli chodzi o odwiedziny tej strony, czemu absolutnie sie nie dziwie BO jezeli ktos przez ponad dwa tygodnie nic nie napisze to po jaki h..tam jeszcze wchodzic narazajac sie na uczucie beznadziejnosci i braku nowosci. Bylam na wakacjach!!!! hurra tak bylam.Najpierw w Polsce pozniej w Austrii na nartach a pozniej znowu w Polsce.Przezylam zime, bardzo mocna zime i poczatkowa wiosne.Dwa tygodnie przerwy wystarczylo zeby odezwaly sie gleboko skrywane watpliwosci co do sensu wystukiwania tych literek ale mysle, ze i to powoli przesuniemy w zapomnienie. Chcialam tylko przekazac pierwsze dwa wrazenia :
-Polska wyglada jak Rosja ( monumentalne budynki)
-w Austrii ciagle pada snieg DUZO SNIEGU!