marzec 25, 2009

20-03-2009-120

20-03-2009-039

20-03-2009-0602

20-03-2009-118

20-03-2009-153

Slub Karen i Pitera bardzo nam wszyszystkim sie podobal, dobrze jest czasami zsocjalizowac sie z kolezankami i kolegami z pracy przy “odrobinie ” czegos mocniejszego.Naszczescie nie dochodzi do tych spotkan trzeciego stopnia zbyt czesto bo mogloby sie to bardzo zle skonczyc a tego z pewnoscia nikt nie pragnie. W pracy dusza na sprzedaz tak mocno pra,ze czlowiekowi az wychodzi tylnia czescia ciala taaki bardzo dlugi bobel.

na wyspie o czym  wszyscy zapewne wiedza pojawil sie nowy poloczlowieczek, synek Marty i Fazy,  Antos. Jeszcze go nie widzielismy tylko na zdjeciach, trzeba przyznac, ze uroczo przemienia sie w istotke ludzka. Poklon dla Marty, ktora bardzo dlugo rodzila w cierpieniach.

spalilo sie kilka mieszkan, doprawdy nie wiem jak to mozliwe przy takiej ilosci alarmow przeciwpozarowych????? Plotki donosza, ze byly to jakies polskie mieszkania ale kazdy ma inna wersje tak, ze tak naprawde nic nie wiemy. Na takiej malej wyspie  i przy tak malej polonii  karmimy sie plotkami do przesytu. To taki mechanizm wsiowo malomasteczkowy , glodna dusza szuka wrazen.

Bylismy z Ro na strasznym gniocie w Teatrze, wszyscy spiewali bardzo wzniosle piosenki i bardzo glosno bo na widowni srednia wieku 60 a nazywalo sie Titanic.

Snilo mi sie pozniej, ze doplynelam statkiem do Zanzibaru po rzece i bylo to czterysta razy ciekawsze niz Titanic. pozatym jakies przesilenie wiosenne, zauwazalny dosc wyrazny spadek energetyczny u wiekszosci osobnikow i wcale nie jest tak cieplo. Oszukali nas, ze juz wiosna.

Leave a Reply