moje stopy

kwiecień 17, 2009

moje stopy nosza mnie ponad trzydziesci lat.Paznokiec od duzego palca u nogi zaczal sie niebezpiecznie wyginac w strone stop juz noszacych “troche”czasu.Nie potrafie juz zliczyc ile par butow przezyl. na poczatku kupowala mi mama.Mamy juz nie ma. Czasami w laske wchodzily buty zrobione przez tate. Tata jeszcze jest ale juz dawno nie robi butow.Teraz kupuje sama. Od jakiegos czasu nie moge utrafic , mam chyba z pietnascie par butow i zadne nie sa tymi jedynymi.Sa rozne do pracy stare, do pracy na obcasie.Czarne sportowki ktore chcialam wyrzucic rok temu w Maroku ale sie powstrzymalam bo sa najwygodniejsze i mam je do dzisiaj.Dwie pary sandalow, rowerowki, rozowe na obcasie ,ktore mialam tylko raz na sobie , gorowki od Ewy, ktore tak do konca nie sa moimi chociaz byly ze mna w gorach i sie sprawdzily, jakies wysokie martensy, czarne wiazane  jeszcze z Polski. No i tak dalej.Marze o tym zeby kupic teraz takie , ktore od pierwszego przymierzenia poniosa mnie.I beda.Tak, zebym byla pewna, ze moge wyrzucic wszystkie inne.Bzdura, nigdy tego nie zrobie, wiem bo lubie miec mozliwosc wyboru, lubie ubierac sie w zaleznosci od samopoczucia.ALE GDZIE SA MOJE BUTY???

Leave a Reply