z powodu juz jak najpelniej rozwinietej wiosny, kwiaty pachna wszedzie , slonce swieci i opala , na dachu pewnego parkingu, tak zeby blizej bylo miastowemu klimatowi odbylo sie luzowanie . Dwie znozone aczkolwiek niewinne dziewczyny postanowily sie troche poopalac..

10700002107000031070000710700010

niespodziewanie zza murka wyrosl mr Rosol

10700012

jak rowniez z gory zaatakowal nas Pan Fish

10700019

jak szybko sie pojawili tak szybko znikneli z babskiego party

10700022

Krystynka zuzyla wszystkie kondomy

10710021

a cala impreza zakonczyla sie wielkim zarciem 107100201

Bruschetta plus hiszpanski omlet z ziemniakami i rocketa mniam mniam

7 Responses to “Szalenstwa Majki Skowron i Krystyny Protobickiej”

  1. ewa Says:

    no kryska, niezle bylo !

  2. walizka Says:

    myslalam, ze pochwalisz albo cos a tutaj tylko takie niezle bylo a fuj!

  3. ewa Says:

    ah tak , oczywiscie. piekne foty pamiatkowe* ; szkoda tylko ze nie 350, no ale za to w kolejnosci odpowiedniej
    hi hi

    *( z pewnoscia jak zwykle nie dostane ani pol )

  4. fizia Says:

    Te, Protobicka, możebyś coś nowego napisała?

  5. fizia Says:

    Acha a zdjęcie w podskoku oczywiście genialne, zapomniałam powiedzieć:D

  6. fizia Says:

    Rosół robił? :P


Leave a Reply