jak tylko moze sie udzielic
luty 3, 2009

dachy domostwa wysnionego

drzwi ktore nie wpuszcza juz nikogo

i talerz samotny po obiedzie

a tutaj trzaskam part tima.
sny takie niestlumione mam wbijaja sie jak kolce pod paznokcie, wchodza sobie kiedy chca w dzien powszedni.ja licze a one swoje. Odnalazlam nowe polaczenie w mozgu przekladanie pieniazka ( dotyk) a liczba przeskakujaca w glowie + delikatny szept oznaczajacy nazwe tej liczby, zapisujesz sume otrzymanych banknotow pozniej ja mnozysz razy liczba znajdujaca sie na banknocie i juz tylko dodajesz wszystkie wyniki sum i wychodzi TOTAL. A ze nie zawsze Total jest rowny totalowi to juz zupelnie inna sprawa.
week on Thursday wyjezdzam na wakacje ,po ktorych bede odpoczywala pewnie tydzien ale co tam juhhhhu
nic sie nie dzieje, siedzimy w domu
styczeń 26, 2009

Siedzimy w domu wieczorami kazdy z nosem w swoim komputerze, pieciu nas zatopieni w ekranizacji.Toczy sie.Chcialam naskarzyc na Julke ,przestala pisac na blogu ale jej mozna wybaczyc bo maluje.Nitka zaciazona zmienila strone ( UWAGA rodzi niedlugo), Fruzia odpadla w przedbiegach.Ewa cos tam ma ale nikt jeszcze nie widzial.Rosol z rzadka czyms rzuci.HELOOOL??
nie potrafie
styczeń 25, 2009



nie wazne te wszystkie wydzieliny, zapachy. ktore wydobywaja sie prosto z nas.zachcianki, potrzeby to wszystko na nic.To w takim razie co?
troche ciepla z lata
styczeń 18, 2009

niemiecki kapelusz





Julka prowadzi dlugie dyskusje z Berberem i krecikiem

niesamowite zakonczenie odnozy

stary Berber prowadzi

dzieci z pobliskiej wioski przybiegly ciekawskie..

Dla kontrastu u nas wieje i leje, latarnia za oknem kolysze sie niebezpiecznie a w Porcie St.Mary jedna z tym,ze morska morze zabralo.Ogladalismy dzisiaj serferow na falach, ktorzy za nic maja prawie minusowa temperature wody i powietrza.Niesamowite zahartowanie organizmu, zapewne sypiaja w kostkach lodu. Szczerze mowiac leniuchuje i czekam na mala podroz w lutym.Prawie rok minal…
powigilia dla wytrwalych na schodach przy niebieskich lampkach
styczeń 12, 2009

Ewa co nigdy nie zawraca

Aga sasiadka z boku

Rudi vel Rudolf

Fazi z dolu

Sebastian wrocil z kosciola

Aga palila papierosy
O ewie juz nie wspomne

w wiezieniu

To se po gorolsku pogadali

moralniak
styczeń 11, 2009
dopadl mnie ( w koncu kazdego dopada) kac moralniak.Przestalam szukac, podnioslam rece i milczac pomachalam biala chusteczka.Nic nowego.Nie wiem.Nigdy nie wiedzialam.Przesuwam sie po dniach zatrzymujac na chwile w kazdym.to wszystko.nic wiecej korzystam z tego co podaja.nie widze, slepiec
Don’t be so stupid
styczeń 8, 2009
Przebijam sie przez dni z otwartymi oczami nie widzac i nie patrzac tak jak golab w supermarkecie, uwazam tylko zeby nie wpasc na polki. Do pracy wrocilam z checia pracy i musialam ostro wyhamowac.Hol bankowy zionie pustka a my jak te kokochy wysiadujemy jaja, gdeczac i opierdujac zielone krzesla.Dzisiaj bylo o Honk Kongu,Singapurze, masturbacji,Dick headach i uklonach krolewskich.Zastanawiamy sie tylko kiedy i kto wyleci na skrzydlach credit crunchu.
snil mi sie moj dom w bloku zarosniety mchem ze starosci
mam nadzieje,ze nie wylece przed moimi wakacjami….



Czy ktos jeszcze pamieta dobre czasy u wujka HUA?
swieta, swieta a po swietach wolne
styczeń 2, 2009




W deszczu i wietrze bieglam chyba bardziej pod deszcz i wiatr zeby zebrac troche funciakow dla dzieciakow no i zeby sie pokazac a co tam. Najlepiej sie nie pokazalam bo zadyszki dostalam ciezkiej ale wazne to, ze bieg ukonczylam.Pozniej chorowalam ciezko. W te swieta to duzo chorowalismy bo male blizniaki przywiozly z angli wstretnego wirusa wymiotusa i kazdy po kolei wymiotl z siebie to co mial zaleglego. Bardzo w gronie spedzilismy swieta, wycieczkowo, imprezowo i dzieciato.Fajowo. I bardzo przyjemnie sie zaczal ten Nowy Rok bo weekendem, lubie go juz. I ma nieparzysta liczbe a te tez lubie. I niedlugo trzynastego i starzejemy sie prosze pani. Zmarszczki.Ech! i Och!

W Nowy Rok odwaznym kroczkiem.JUHU!
za oknem
grudzień 25, 2008
za oknem znowu slychac te ptaki,tak samo jak wczoraj w nocy.spiewaja jak wiosna slowiki jakies.po glowie lomacza sie wspomnienia, przybiegly same. Zaczelo sie od Tatr przy Wigili bo Trebunie Tutki w radio zagraly.Wracajac spotkalam ludzi idacych parami polskie rodzinki , z koledy. Pokiwalam im. Poza tym postanawiamy odpoczac ,na rozne sposoby.
I tell you what Add a new post
grudzień 17, 2008




Spokojnych przygotowan do Swiat zyczy magda